Pierwsza wizyta dziecka u dentysty

Pierwszą wizytę planujemy po wyrznięciu pierwszego zęba, najpóźniej około pierwszych urodzin. Ma ona charakter adaptacyjny: dziecko poznaje gabinet, fotel i narzędzia, a badanie ogranicza się do obejrzenia zębów. Trwa krótko, zwykle 15-30 minut, i nie kończy się zabiegiem, o ile nic nie boli.

Kiedy przyjść po raz pierwszy

Wczesny termin ma dwa cele. Pierwszy to sprawdzenie, czy zęby wyrzynają się prawidłowo, czy wędzidełka nie ograniczają ruchów języka i warg oraz czy nie widać wczesnych zmian próchnicowych, które u małych dzieci rozwijają się szybko. Drugi cel jest równie ważny: dziecko poznaje gabinet w sytuacji, w której nic go nie boli. Dzięki temu kolejna wizyta nie jest skokiem na głęboką wodę. Następne kontrole planujemy co pół roku, a przy skłonności do próchnicy częściej.

Na tak wczesnym etapie równie ważna jest rozmowa z rodzicem. Omawiamy sposób czyszczenia zębów u małego dziecka, ilość pasty odpowiednią do wieku, kwestię karmienia nocnego oraz picia słodzonych napojów z butelki, bo to najczęstsze przyczyny próchnicy wczesnego dzieciństwa. Takie informacje przekazane na czas zmieniają więcej niż jakikolwiek zabieg wykonany później.

Jak wygląda wizyta adaptacyjna

Zaczynamy od rozmowy, przy której dziecko siedzi na kolanach rodzica albo samo na fotelu, zależnie od tego, jak się czuje. Pokazujemy fotel, lusterko, lampę i ssak, pozwalamy dotknąć bezpiecznych narzędzi, unosimy fotel, żeby dziecko usłyszało jego dźwięk. Potem liczymy zęby i oglądamy je lusterkiem. Jeżeli wszystko idzie sprawnie, pokazujemy rodzicowi technikę szczotkowania na zębach dziecka. Wizyta kończy się, zanim pojawi się zmęczenie, bo dobre wspomnienie jest ważniejsze niż komplet czynności. Wszystko nazywamy słowami zrozumiałymi dla dziecka: lusterko służy do liczenia zębów, ssak zabiera wodę, a fotel jeździ w górę i w dół. Więcej o pracy z najmłodszymi opisaliśmy w części o stomatologii dziecięcej.

Tempo ustala dziecko, nie zegar. Jeden maluch po pięciu minutach siedzi na fotelu i sam otwiera buzię, inny przez całą wizytę obserwuje wszystko z kolan rodzica i na tym kończymy. Obie sytuacje są prawidłowe, bo celem pierwszego spotkania jest oswojenie, a nie komplet wykonanych czynności. Jeżeli dziecko płacze, nie przytrzymujemy go na siłę do badania przeglądowego, tylko proponujemy kolejny termin i inny sposób prowadzenia wizyty.

Co dzieje się na wizytach w kolejnych latach

Wiek Zakres wizyty
Do 1 roku Ocena pierwszych zębów i wędzidełek, instruktaż higieny dla rodzica
2-3 lata Liczenie zębów, oswajanie z fotelem i lusterkiem, ocena ryzyka próchnicy
4-5 lat Pełny przegląd, lakierowanie, rozmowa o nawykach i diecie
6-7 lat Kontrola pierwszych zębów stałych, lakowanie bruzd, obserwacja wymiany zębów
8 lat i więcej Przegląd zębów stałych, ocena zgryzu, higienizacja i profilaktyka

Jak przygotować dziecko w domu

  • Powiedzieć krótko i spokojnie, że lekarz policzy zęby i sprawdzi, czy są zdrowe.
  • Pobawić się w gabinet: liczenie zębów misia, oglądanie ich w lusterku, siedzenie na krześle jak na fotelu.
  • Wybrać porę po drzemce i po lekkim posiłku, gdy dziecko jest wypoczęte.
  • Unikać słów budzących lęk, takich jak zastrzyk, wiertło, boli, będzie strasznie.
  • Nie obiecywać, że na pewno nic się nie wydarzy, bo taka obietnica może się nie sprawdzić przy kolejnej wizycie.
  • Nie opowiadać przy dziecku o własnych złych doświadczeniach z leczeniem.
  • Nagrodę zapowiadać jako wspólne wyjście, a nie jako zapłatę za odwagę.

Dobrze działa też czytanie książeczek o wizycie u dentysty i oglądanie krótkich filmów pokazujących gabinet. Dziecko, które zna przebieg zdarzeń, wchodzi do gabinetu z gotowym scenariuszem w głowie. Prosimy natomiast nie zapowiadać wizyty jako kary za niemycie zębów, bo taka rama zostaje na lata i utrudnia leczenie w przyszłości.

Rola rodzica przy fotelu

Najlepiej działa spokojna obecność i milczenie w trakcie badania. Dziecko obserwuje reakcje dorosłego, więc napięty głos i pospieszanie przynoszą skutek odwrotny do zamierzonego. Prosimy nie powtarzać pytań w rodzaju czy boli, ponieważ podsuwają taką możliwość. Przy bardzo małych dzieciach badanie odbywa się często w pozycji kolano w kolano, czyli rodzic i lekarz siadają naprzeciw siebie, a dziecko leży głową na kolanach lekarza. Jeżeli potrzebne jest leczenie, planujemy je na osobnej wizycie, a rodzic dostaje jasną informację, co i w jakiej kolejności proponujemy.

Zdarza się, że dziecko lepiej współpracuje w towarzystwie jednego rodzica niż obojga, albo z babcią zamiast z mamą. Nie ma w tym nic niepokojącego, po prostu mniejsza liczba osób w gabinecie oznacza mniej bodźców. Gdy dziecko przychodzi z opiekunem innym niż rodzic, potrzebna jest pisemna zgoda na badanie i leczenie, więc prosimy o przygotowanie jej wcześniej.

Co dalej po pierwszym badaniu

Rodzic dowiaduje się, jak czyścić zęby dziecka, jaką pastę i jaką jej ilość stosować w danym wieku, kiedy zacząć nitkowanie oraz które nawyki żywieniowe najbardziej sprzyjają próchnicy. Ustalamy też termin kolejnej kontroli. Zakres działań zapobiegawczych, takich jak lakowanie i lakierowanie, opisaliśmy w części o profilaktyce. Jeżeli badanie wykazało zmiany wymagające leczenia, mówimy wprost, co jest pilne, a co można na razie obserwować, i planujemy kolejne spotkanie tak, żeby dziecko zdążyło przyzwyczaić się do gabinetu. Terminy umawiamy telefonicznie pod numerami 533 833 188 i 508 073 219, od poniedziałku do piątku w godzinach 08:00-20:00. Gabinet działa w Białymstoku przy ulicy Piotra Łodzińskiego 47 lokal 2 na osiedlu Nowe Miasto i przyjmuje wyłącznie prywatnie.

Sprawdź też

Najczęstsze pytania

W jakim wieku przyprowadzić dziecko po raz pierwszy?

Po wyrznięciu pierwszego zęba, najpóźniej około pierwszych urodzin. Wczesny termin pozwala ocenić wyrzynanie i oswoić dziecko z gabinetem, zanim pojawi się jakikolwiek problem.

Czy pierwsza wizyta kończy się leczeniem?

Zwykle nie, wizyta adaptacyjna służy poznaniu gabinetu i obejrzeniu zębów. Leczenie planujemy na osobny termin, chyba że dziecko zgłasza ból wymagający pomocy od razu.

Ile trwa wizyta adaptacyjna?

Najczęściej 15-30 minut. Kończymy ją, zanim dziecko się zmęczy, ponieważ spokojny przebieg jest ważniejszy niż wykonanie wszystkich czynności za pierwszym razem.

Czy rodzic może być przy fotelu?

Tak, obecność rodzica jest możliwa i przy małych dzieciach zwykle wskazana. Prosimy jedynie o spokój i powstrzymanie się od komentarzy w trakcie badania.

Jak mówić dziecku o wizycie, żeby go nie przestraszyć?

Krótko, spokojnie i bez zapowiadania bólu. Najlepiej sprawdza się zdanie, że lekarz policzy i obejrzy zęby, oraz wcześniejsza zabawa w gabinet w domu.

Czy zęby mleczne trzeba leczyć?

Tak, zęby mleczne wymagają leczenia. Utrzymują miejsce dla zębów stałych, biorą udział w żuciu i mowie, a nieleczona próchnica powoduje ból i może wpływać na zawiązek zęba stałego.

keyboard_arrow_up